Muzeum Armii Krajowej jest jedyne w swoim rodzaju. Kraków, jako duże miasto obfituje w muzea. Zawsze uważałam, że każdy znajdzie coś dla siebie, czy to w ofercie Muzeum Narodowego, czy w oddziałach Muzeum Historycznego lub po prostu w licznej ofercie innych instytucji muzealnych w mieście. Jednak od jakiegoś czasu w okresie jesienno – zimowym staję się fanem stałych ekspozycji, które w pewne dni można zwiedzać zupełnie za darmo.

Muzea za darmo – Kraków

Oddziały Muzeum Narodowego i Historycznego posiadają dni, kiedy można wystawy stałe zwiedzać za free. Poza tym, że listopad (który zbliża się wielkimi krokami) jest dniem drzwi otwartych w Muzeach i organizowanej już cyklicznie Nocy Muzeów niemal w ciągu całego tygodnia można odwiedzać poszczególne oddziały muzealne i cieszyć się darmowym kontaktem z kulturą i sztuką.

Niedziela w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie

Korzystając z deszczowej niedzieli i początku jesienie po raz pierwszy odwiedziliśmy Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. Po raz pierwszy, ponieważ tematy, które poruszane są na wystawach niekoniecznie nadają się dla oczu małych dzieci, choć i takie w środku można było spotkać Cieszy niezmiernie fakt, że poza turystami pośród zwiedzających było wiele rodzin z dziećmi.

Co zobaczysz w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie?

Wystawy muzeum podzielone są na 3 piętra.

Przy wejściu mamy szatnię (bezpłatna i niestrzeżona), gdzie zostawiamy wierzchnie okrycia i zaraz obok kasę muzealną, gdzie Pani wydaje karty multimedialne i okolicznościowe bilety. Karty multimedialne są istotne, ponieważ wystawy są mega interaktywne. Są zdjęcia, które można oglądać „pod światło”, są stanowiska, w których przeczytać możemy o eksponatach i cofnąć się w czasy II Wojny Światowej oglądając oryginalne fotografie lub obejrzeć film, czy też specjalnie nagrany spektakl. Na szczególną uwagę zasługują zapewne te ekspozycje, które łączą światło i dźwięk (mega sugestywny pokój „warszawski”, za którego oknem widać płonącą Warszawę i słychać syreny ostrzegające przed nalotem).

Sama wystawa nie przedstawia wbrew pozorom dziejów Polski i Polaków podczas II Wojny Światowej. Jest jedynym tego rodzaju zapisem działań żołnierzy Armii Krajowej oraz Państwa Podziemnego w Polsce. Na szczególną uwagę zasługują sylwetki czołowych polskich działaczy tamtego okresu. Ideą, jaka przyświeca temu miejscu jest 

przedstawienie całościowego obrazu polskiego podziemia wraz z jego duchowa genezą oraz kształtu jego dziedzictwa patriotycznego aż po współczesność 

Ponieważ tematyka II Wojny Światowej jest trudna, nie każde dziecko (i nie każdy dorosły) się w niej odnajdzie. Dlatego dla złagodzenia wystaw z „przyziemia” na samej górze czeka na nas niespodzianka – wystawa broni (uwaga: wystawa czasowa) oraz stanowiska do strzelania. O tych drugich powiem więcej, bo to chyba największa atrakcja dla dzieciaków. Otóż: w specjalnym pomieszczeniu znajdują się dwa stanowiska z bronią i ekranem. W momencie, gdy my byliśmy czynne było tylko stanowisko z karabinem i pociskami przeciwpancernymi. Zadaniem jest zestrzelenie czołgu, który w naszym kierunku sunie na wyświetlanym przed nami filmie. Oczywiście nie jest to takie proste, jakby się wydawało, ponieważ trzeba opanować umiejętność przeładowania broni. Cóż – dla dzieci zabawa świetna, bo mogą chociaż na moment poczuć się jak prawdziwi żołnierze.

Ile czasu należy poświęcić na zwiedzanie?

Tak naprawdę nie wiem, czy w ogóle możemy mówić o możliwości zwiedzenia tego miejsca w ciągu jednego dnia… Z dziećmi – wiadomo – wygląda to inaczej. Muzeum jest naprawdę duże, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać. Nam przejście całości zajęło około 2,5 godziny. Plus około 30 min spędzone na strzelnicy. A i tak uważam, że nie widzieliśmy wszystkiego, a przynajmniej nie wszystko zapadło w pamięć.

Informacje praktyczne o Muzeum Armii Krajowej w Krakowie

Wszystkie informacje dotyczące godzin otwarcia oraz cen biletów i dojazdu znajdują się na stronie muzeum. O tutaj: http://www.muzeum-ak.pl/zapraszamy/index.php

Ja od siebie tylko mogę dodać, że miejsce jest przystosowane zarówno dla niepełnosprawnych, jak i dla zwiedzających z dziećmi w wózkach ( o tak, tacy młodzi rodzice też byli – dziecię spało, a oni aktywnie wykorzystali czas) 😀
Łazienki znajdują się na każdym poziomie. Zawsze też towarzyszy nam ochrona, która przy niemal każdej wystawie czujnie sprawdza, czy aby wszystko na pewno jest w porządku.  Osoby, które mają problemy z błędnikiem lub posiadające rozruszniki lub aparaty słuchowe powinny wg mnie dopytać o możliwość przejścia trasy. Są miejsca, gdzie stroboskopowe światło jest częścią efektów wizualnych towarzyszących ekspozycji, są miejsca, gdzie główny prym wiodą dźwięki. 

 

Dajcie znać, czy byliście i co Wam się podobało/nie podobało.