Skocz na Erasmusa! 

Nie musi być od razu na główkę 😉 ale polecam skoczyć z programem Erasmus +. 

Do kogo skierowana jest oferta Erasmusa? 

Skorzystać z niej mogą przede wszystkim studenci w ramach wymian międzynarodowych, praktyk zagranicznych i sportowych wymian stypendialnych. Jeśli marzy Ci się magisterka zagranicą, Unia też wspomoże i  umożliwi Ci zdobycie pieniędzy. Oprócz tego z wyjazdów mogą skorzystać pracownicy akademiccy, osoby chętne wyjechać na Wolontariat Europejski (EVC), oraz ci, którzy są twórczy i kreatywni w ramach współpracy na rzecz innowacji i szerzenia przedsiębiorczości.
 
Ale zacznijmy od początku. 

Skąd wziął się Erasmus?

Od Erazma holenderskiego filozofa i teologa, który od 1987 roku zdobywał wiedzę na wielu europejskich uczelniach. Celem Erasmusa jest międzynarodowa współpraca studentów. Tak też zostało, a zakres działalności programu bardzo się poszerzył, o czym można poczytać TUTAJ
Dlaczego warto wyjechać?
Chociażby dla widoków 😉 Oprócz oczywistego profitu jakim jest nauka języków obcych, powodem wyjazdu są atrakcyjne miejsca (tym bardziej, że nasze polskie morze nas nie rozpieszcza), a także chęć przeżycia przygody. Zmiana kraju to nie tylko zmiana otaczających nas ludzi, to również odkrycie nowych tradycji, kultur, czy smaków. Wyjazd na Erasmusa zazwyczaj trwa od kilku do kilkunastu miesięcy. Podczas wymiany warto otworzyć się na nowe międzynarodowe znajomości, zapoznać się z meandrami innej kultury i sprawdzić jak ludzie z różnych środowisk postrzegają świat na co dzień.
Nauka, czy nauka?
Przebieg całego wyjazdu zależy tylko i wyłącznie od nas samych i od motywacji jaka nami kieruje. Część osób wyjeżdża w celach stricte edukacyjnych, zdarzają się też osoby, które zwyczajnie chcą zaznać południowego słońca, czy też odkryć Skandynawię. Przykładem dobrze przemyślanego i przebytego pobytu zagranicą jest wyjazd mojej przyjaciółki do Hiszpanii na Erasmusa z zupełnie podstawową znajomością języka. Po 10 miesiącach wróciła z poziomem wysoce komunikatywnym. Można? Można, a nawet trzeba skorzystać z okazji, a środowisko międzynarodowe tylko nam w tym pomoże. Pobyt w obcym kraju to niesamowita okazja do osłuchania się z językiem, jest on przecież wszędzie.
  
*Jeśli zależy Wam na nauce języka hiszpańskiego to szczerze polecam mniejsze miejscowości południowej Hiszpanii. Mało kto zna tam język angielski, więc jeśli chcecie się porozumieć, to tylko w lokalnym języku (i w lokalnym dialekcie, co nierzadko przyczynia się do zabawnych sytuacji). 
 
O tym w jaki sposób szukać wyjazdów, dokąd można wyjechać, o poradach praktycznych przed wyjazdem oraz kwestiach logistycznych i finansowych, napiszę już wkrótce.
 
opracowała: Jagoda
zdjęcia: Jagoda
kontakt: s.jagoda@o2.pl