Załóżmy, że podjąłeś/aś już decyzję o wyjeździe, sprawdzasz co ma do zaoferowania Twoja uczelnia i nie pasuje Ci żadne z sugerowanych miejsc, albo już go dla Ciebie nie ma. Powiedzmy, że bardzo dobrze znasz język francuski ale niestety nie widzisz ani jednego miejsca we Francji na podobnym do Twojego kierunku. Co robić?

Jak wyjechać tam gdzie się teoretycznie nie ma już dostępnych miejsc?

Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Ubierasz się ładnie, uśmiechasz się grzecznie i idziesz do koordynatora wydziałowego. Celem Twojej wizyty ma być oczywiście uprzejma, kulturalna rozmowa, podczas której wypytujesz się o wszelkie możliwe dogodne dla Ciebie (i realne do zrealizowania) opcje. Oto…

ABC małego kombinatora 😉

Po pierwsze, jeśli lista sugerowanych miejsc wyjazdowych nie spełnia Twoich oczekiwań, a masz wybrane konkretne miejsce, do którego chciałbyś wyjechać polecam znaleźć numer telefonu czy adres mailowy do wybranej przez siebie uczelni. Koordynator może zadzwonić w Twoim imieniu z prośbą o nawiązanie współpracy właśnie tam, może też wysłać e-mail w Twojej sprawie, czy poprosić się o zaangażowanie się w nawiązanie takiego kontaktu. Sprawa wygląda podobnie przy dużej liczbie osób chętnych na wyjazd do jednego miejsca. Po pierwszej rekrutacji może okazać się, że niestety dostępne miejsca zostały już zajęte. W tej sytuacji również idziemy do koordynatora z zapytaniem o ewentualną możliwość zwiększenia liczby miejsc. Skąd wiem? Bo sama próbowałam tej metody. Polecam, jest skuteczna.
 

Jak z sesją i czy muszę studiować ten sam kierunek studiów żeby pojechać na wymianę?

 
Nie, ale wiążą się z tym pewne konsekwencje. Wyjeżdżając pierwszy raz na Erasmusa studiowałam finanse i rachunkowość  (specjalność podatki). Będąc już na studiach magisterskich nie oczekiwałam, że w Hiszpanii będziemy rozliczać PITy;) Na mojej goszczącej (zagranicznej) uczelni nie było nawet kierunku finanse, dlatego też przeanalizowałam program nauczania z całego roku i starałam się znaleźć relatywnie podobne przedmioty, do tych które miałabym mieć w Polsce. Znalazłam jeden z około piętnastu z całego roku. Jak to wyglądało w sesji? Zdałam sesję w Hiszpanii, uzyskując tym samym wymagane 30 punktów ECTS w semestrze i pojechałam na sesję do Polski (już poprawkową, bo obie sesje odbywały się w tym samym terminie). Większość władz uczelni/wydziałów uznaje egzaminy zdawane zagranicą, więc być może problem podwójnej sesji Ciebie nie dotyczy (zapytaj koniecznie swojego koordynatora!).
 

Kursy językowe w ramach programy Erasmus

 
Bardzo często w ramach wymiany studenckiej Erasmus proponowane są kursy językowe w trakcie trwania i przed wymianą. Pierwszy kurs trwa około miesiąca, zyskujesz za niego ok. 6 punktów ECTS (i dostajesz dodatkowe pieniążki na wcześniejszy wyjazd i utrzymanie się zagranicą. To zazwyczaj dodatkowy miesięczny grant z budżetu Erasmusa). Kursy rozpoczynają się miesiąc przed rokiem akademickim, dostępność poziomu językowego i otwarcie kursu zależy od grupy chętnych uczestników.
 
Drugi kurs językowy, również liczony w ramach punktów ECTS niezbędnych do zaliczenia sesji odbywa się w trakcie roku akademickiego. W moim przypadku za kurs językowy otrzymałam również 6 punktów ECTS za semestr.
 

Dla chcącego nic trudnego, czyli dlaczego warto jechać na Erasmusa będąc na ostatnim roku studiów?

Dla wielu z nas wizja pisania pracy licencjackiej, inżynierskiej czy magisterskiej zagranicą to jeden z powodów, dla którego wolą zostać w Polsce. Niezaprzeczalnym jest fakt, że może być ciężej napisać pracę dyplomową z dala od biblioteki i swojego promotora. Na całe szczęście żyjemy w XXI wieku. Dostęp do Internetu nawet zagranicą mamy praktycznie nieograniczony! Prac dyplomowych nie piszemy (zazwyczaj) z dnia na dzień i dlatego pierwszy rozdział, (zazwyczaj;)) praktyczny możemy napisać będąc jeszcze w Polsce, po konsultacji z promotorem, przy dostępnej polskiej bibliografii.
 
Jeśli natomiast miałoby się tak nie stać,  jesteśmy w stanie przygotować się do tego odpowiednio wcześnie. M.in. możemy korzystać z zagranicznych zbiorów bibliotecznych. To bez wątpienia wzbogaci naszą pracę. Możemy również
przygotować sobie wcześniej kopie, scan książek, dokumentów i innych źródeł na bazie których powstaje nasza praca. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby taką pracę napisać przed, w trakcie, bądź po wyjeździe (najwyżej będziesz dłużej studentem). 
 
Więcej dowiecie się na stronie programu Erasmus: http://www.erasmus.org.pl/