Sprzątanie Tatr, czyli Czyste Tatry 2017

jednodniowy event

Nie wszyscy wiedzą, że ruszyła już rejestracja na jedną z największych, jeśli nie największą polską akcję sprzątania gór, czyli Czyste Tarty 2017. Sprzątanie Tatr niemal od samego początku towarzyszyło naszemu poznawaniu górskich szlaków, nic więc dziwnego, że do tej aktywności społecznej mamy szczególny sentyment. Mówię mamy, bo zarówno ja, jak i Bączek z niecierpliwością czekamy na pierwszy weekend lipca. Wtedy właśnie następuje ogólnospołeczne poruszenie, a na szlaki wychodzą nie tylko miłośnicy gór, ale i Ci, którym zależy na czystym środowisku.

Czyste Tatry 2017

Idea całej akcji jest świetna, choć znajdą się i tacy, którzy będą swoim czepialstwem wytykać jej mankamenty. Wiadomo – taki się jeszcze nie narodził, co by wszystkim dogodził. Pierwsze sprzątanie Tatr odbyło się w roku 2012, więc podczas tegorocznej akcji obchodzić będziemy szczególną, bo piątą rocznicę. Od tylu lat wolontariusze z początkiem lipca spotykają się w Zakopanym, skąd wyruszają na szlaki, na dłuższe i krótsze wycieczki. Wszyscy mają jeden wspólny mianownik – logo Czystych Tatr na podkoszulkach i worki na śmieci w ręce. 

Całej akcji towarzyszy ogromny szum medialny. To dobrze, bo bez tego chyba nigdy nie dowiedzielibyśmy się, że nawet w Tatrzańskim Parku Narodowym, pośród ciszy drzew, szumu wodospadów i górskich strumieni znaleźć możemy takie „perełki”, jak lodówka, sedes, czy zestaw biwakowy. To wszystko potrafią pozostawić po sobie nie tylko turyści, ale i górale, czy też może lepszym określeniem byłoby – mieszkańcy Zakopanego i okolic. 

Stowarzyszenie Czysta Polska

Jest autorem i organizatorem całej akcji. Działają długofalowo i długoterminowo, co oznacza, że nie tylko raz do roku prowadzą szeroko zakrojone działania, których celem jest oczyszczenie szlaków, ale przede wszystkim wspierają edukacyjną stronę projektu pokazując, jak należy dbać o środowisko naturalne. Twarzą i promotorem projektu Czyste Tatry jest Rafał Sonik.

Ruszamy na szlaki

Ruszyła rejestracja wolontariuszy na tegoroczną edycję Czystych Tatr. Możecie śmiało wchodzić tutaj: http://www.czystetatry.pl/o-akcji/rejestracja/ i wypełniać kwestionariusz.

Pamiętacie, by mierzyć siły na zamiary i nie planować wyjścia w wysokie partie gór bez odpowiedniego przygotowania.  Pamiętajcie też, że przy rejestracji należy podać (wybrać) szlak, którym zamierzamy iść. Dlatego ważne jest, aby było to przemyślane i dobrze rozplanowane. Pogoda w górach bywa nieobliczalna, o czym mieliśmy okazję przekonać się w zeszłym roku. Wychodząc na Nosal mieliśmy z jednej strony piękne słońce, a z drugiej chmurę, która przyniosła nam niemalże ulewę stulecia. Warto było. Zebraliśmy cały worek śmieci, który dopełniliśmy podchodząc pod Pustelnię Brata Alberta.

Warto wiedzieć, że grupy zorganizowane młodzieży oraz dzieci, w ilości powyżej 10 osób mają obowiązek poruszania się po Tatrzańskim Parku Narodowym pod opieką przewodnika. Jeśli więc chcecie zgrana ekipą wyjść w teren trzeba zgłosić to organizatorom, którzy postarają się o przewodnika dla Was.

Dla wolontariuszy akcji Czyste Tatry

Każdy zarejestrowany wcześniej przez internet wolontariusz otrzymuje pakiet startowy (koszulka, smyczka, worki i rękawiczki). W zeszłym roku Ci, którzy przybyli na miejsce wcześnie mogli również poczęstować się pysznymi, chrupiącymi jabłkami oraz napić się soku. Koszulka z logiem uprawnia do bezpłatnego wejścia na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jeśli chodzi o noclegi, to albo szukacie samodzielnie (i to polecam jak najwcześniej, bo miejscówki w tym okresie rozchodzą się jak ciepłe bułeczki), albo też skorzystać możecie z Base Camp, gdzie za symboliczną opłatą rozłożyć można namiot, skorzystać z prysznica, toalety i czegoś ciepłego do zjedzenia.

Z kim zobaczę się w tym roku na szlaku?

W zeszłym roku po całej wyprawie wielu z Was pisało do mnie, że też byliście, że szkoda że nie spotkaliśmy się, nie umówiliśmy się… Nic straconego. Zapraszam w tym roku na wspólne wędrowanie ze sprzątaniem w tle. Nie planuję ciężkiej wycieczki, raczej jakiś lajtowy spacerek po którejś dolinie lub wyjście do jednego z niżej położonych schronisk. Może Dolina Białego? Kto wie…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *