Dość długo zastanawiałam się, w jaki sposób zorganizować dla Bączka niewielkie urodziny dla ulubionych kolegów z klasy, kiedy niespodziewanie przypomniałam sobie o naszej bytności w escaperoomie. Byliśmy w kilku do tej pory, ale jeden zrobił na moim synu ogromne wrażenie – escape room Star Wars. Pisałam o tym tutaj: 

Jak daliśmy się zamknąć dla zabawy?  

Od naszego ostatniego „zamknięcia” minęło sporo czasu, więc właściwie długo się nie namyślając zrobiłam rezerwację na imprezę urodzinową dla Bączka. 

Dlaczego wybrałam escape room?

Po pierwsze dlatego, że sami bardzo lubimy tego typu zabawy.

Po drugie dlatego, że to fajna przygoda, a koledzy Bączka jeszcze nie byli w takim miejscu.

Po trzecie dlatego, że Star Wars. (To właściwie przeważyło)

Jednak nie są to wszystkie powody, a już na pewno nie są to wszystkie „za”, przemawiające za tą formą spędzania czasu. Pokoje z zagadkami są świetna forma spędzania czasu nie tylko w gronie znajomych, ale również w gronie rodzinnym. Dla mnie wspólne stawianie czoła ciekawym zadaniom to niemal taka sama rewelacja, jak wspólne granie w planszówki. Nawet lepsza, bo nieco mniej przewidywalna! 

Chciałam, żeby urodziny Bączka były niepowtarzalne, a pomimo tego, że Kraków jest dużym miastem opcji na urodziny w środku zimy jest niewiele. Wielokrotnie spotykamy się w tych samych miejscach, co nie jest oczywiście zbrodnią – my po prostu szukaliśmy tego, czego jeszcze nie było 😉

Czym są escape roomy z pewnością wiecie. A jeśli nie kojarzycie tej z amerykańska brzmiącej nazwy, to powiem tak: wchodzicie do pokoju pełnego zagadek i macie godzinę na to, by je rozwiązać i znaleźć klucz (hasło, kod) do wyjścia. Oczywiście to nie jest tak, że jak nie wyjdziecie, to przegrywacie, choć znam i takich, którzy za punkt honoru biorą sobie własnie jak najszybsze wydostanie się z zamknięcia. Jednak tak naprawę nie to jest najważniejsze. 

Escape roomy uczą współpracy i dzielenia się obowiązkami. Nie można samodzielnie wygrać wojny, tak, jak samodzielnie nie da się wyjść z pokoju zagadek – choć oczywiście można spróbować dać się zamknąć w pojedynkę. 

Urodziny w Gamescape Star Wars

Do wyboru tak naprawdę jest 6 różnych pokojów tematycznych: Anatomia zbrodni, Wyjście smoka, Kraina ludożerców, Zamek Drakuli, 1…2…3… Baba Jaga patrzy i Gwiezdne Wojny. Ja wybrałam ten ostatni pokój dlatego, że Bączek jest fanem Gwiezdnych Wojen. W sumie to, że byliśmy tam wcześniej nie kolidowało z naszymi planami, ponieważ ekipa Gamescape zmieniła scenariusz i zagadki w „nowym” pokoju niczym nie przypominały tych poprzednich.  Plan był taki: chłopcy idą rozwiązywać zagadki, a ja przygotowuję im poczęstunek w specjalnym pokoju udostępnionym przez firmę. Po wyjściu będzie gdzie odebrać prezenty, napić się, zjeść tort i oczywiście omówić to wszystko, co działo się wcześniej. I wiecie co? WYPALIŁO. Według chłopców było bezbłędnie!

Godzina w zamknięciu minęła, jak z bicza strzelił. Chłopcy zrezygnowali z opieki animatora i do pomieszczenia weszli sami, mając do pomocy tylko walkie talkie, dzięki któremu utrzymywali stały kontakt z prowadzącymi zabawę. Oczywiście standardy nakazują, że pomieszczenie jest monitorowane. Dzięki temu nie ma obaw, że w trakcie gry stanie się coś, co może zagrozić pociechom. Bez żalu zatem i bez strachu zostawiłam chłopaków pod opieką ekipy z Gamescape i poszłam przygotowywać imprezę.

Współpraca z Gamescape

Wybierając opcję urodzin w pokoju Star Wars mogłam dopracować niemal każdy szczegół. Na stronie gamescape.pl jest specjalna zakładka, która służy własnie do rezerwacji imprez urodzinowych. Tam wyjaśnione jest na czym polega zabawa i jak wyglądają poszczególne opcje wchodzące w skład urodzinowego eventu. Krok po kroku przechodzimy wszystkie etapy procesu rezerwacji pokoju i daty imprezy, wybierając przy tym odpowiednią wersję naszej zabawy. Może to być tylko wejście do pokoju i zabawa, to wersja najprostsza, a może to być podwójne wejście do pokoju i dwa razy więcej zagadek wraz z poczęstunkiem w specjalnej sali. Niemal każdy rodzic znajdzie coś dla siebie i swojej pociechy!

Fajne jest to, że po skończonej zabawie dzieciaki mogą zrobić sobie zdjęcia z gadżetami tematycznymi, dostają dyplom, a przygotowanie sali na odpoczynek i posiłek pozostaje po stronie ekipy z Gamescape, podobnie, jak sprzątanie. Ja jednak, chcąc pozostać w temacie urodzin zainwestowałam w talerzyki, kubeczki i serwetki z motywem Star Wars. Na całą zabawę mieliśmy aż półtorej godziny (godzina w pokoju + 30 min na posiłek po zabawie).

 

Informacje dodatkowe:

Całość oferty urodzinowej dostępna jest na stronie: gamescape.pl
Ilość pokojów do wyboru / ilość scenariuszy zabawy: 6
Miejsce zabawy: ul. Dietla 25/2
Ilość osób: zależna od ilości osób w pokojach
Organizacja: 5/5