Rękawka

to tradycja; święto, które jest zakończeniem obchodów Wielkiejnocy i co roku w poświąteczy wtorek zbiera na Wzgórzu Lasoty rzesze Krakowian i nie tylko. To jedyny taki dzień w roku, kiedy można zobaczyć od środka kościółek św. Benedykta umiejscowiony przy jednym z fortów krakowskich. Tradycja tradycją, ale…

Skąd na Starym Podgórzu takie wydarzenie?

Rękawka związana jest nie tylko ze Świętami Wielkanocnymi, ale i z legendarnym Kopcem Kraka (Krakusa) usypanym, jak głosi legenda przez ludność okoliczną, która nosząc w rękawach ziemię wzniosła mogiłę dla pierwszego władcy Krakowa. Pierwsza rękawka, wcale wtedy rękawką nie nazywana miała miejsce właśnie po usypaniu kopca i była niczym innym tylko stypą po śmierci władcy. Z Rękawką są powiązane pogańskie obrzędy odnoszące się do rytuałów pogrzebowych, podczas których zrzucano ze wzgórza monety i jedzenie dla przebłagania duchów zmarłych. Według historyków zwyczaj spotykania się co roku o tej samej porze przetrwał wiele wieków, a źródła podają opisy uczt, pokazów szermierczych oraz palenia wielkich ognisk w pobliżu usypanego Kopca Krakusa już w XVI wieku. Oczywiście w czasie tradycja urządzania święta zmarłych pierwszego dnia wiosny zmieniła się – Polska stała się krajem chrześcijańskim, zatem nic w tym dziwnego, że tradycję rękawki połączono z chrześcijańskim świętem Wielkiej Nocy. Zmieniło się przede wszystkim to, że Wielkanoc w kalendarzu jest świętem ruchomym. Zatem Rękawka przestała być kojarzona z przesileniem wiosennym i pogańskimi obrzędami ku czci zmarłych.

Rękawka wczoraj …

Choć tradycja uczty z okazji pierwszego dnia wiosny jest dużo starsza, dopiero około roku 1500 pojawiają się pierwsze pisane informacje, że w Krakowie odbywają się obrzędy zaduszek wiosennych, a wraz z nimi wiosenna uczta pogrzebowa oraz palenie ognisk. Opisy wskazują na to, że poza jedzeniem oraz  oświetleniem Kopca Krakusa pochodniami i ogniskami okoliczni mieszkańcy dla przebłagania duchów przynoszą pieniądze, które następnie zakopywano w ziemi. Tych, których nie stać było na to, by rozstać się ze srebrem monet sadzili w pobliżu drzewa tworząc gaje, a w późniejszym jeszcze okresie ucztę wzbogacono o igrzyska i walki. 

Dlaczego monety i dlaczego gaje drzewne?

Otóż monety srebrne miały wizerunek św. Jana Chrzciciela, którego można uznać za łącznika między życiem ludzkim, a pośmiertnym zbawieniem. Gaje drzewne zaś miały służyć za odpoczynek dla ptaków, które, jak wierzono posiadają dusze zmarłych, gdy Ci powracają na ziemię. 

Kopiec Krakusa i Rękawka

zostały ze sobą powiązane około XVII wieku. Wcześniej w zapisach nie pojawiała się nazwa miejsca, gdzie odbywały się obrzędy pogańskie, jednak opisy wyraźnie wskazują, że było to w bezpośredniej bliskości Kopca Krakusa. Do końca wieku XIX utrzymał się zwyczaj święcenia pokarmów i zrzucania ich ze szczytu Kopca Krakusa. Początkowo pokarmy te miały trafić do zmarłych, potem zbierane były przez okoliczną biedotę. Aby umniejszyć rolę święta pogańskiego księża nieopodal Kopca Krakusa wybudowali niewielki kościółek – teraz kościół pw Św. Benedykta – aby w odpowiedzi na zwyczaje pogańskie ratować ludzi od grzechu odpustami. Stąd też w jednym dniu trwała stypa, odpust połączony z wielkim jarmarkiem oraz konkursy dla rycerstwa, a w czasie późniejszym zawody czy choćby inscenizacje pod gołym niebem.

W ciągu wieków tradycje pogańskie przelatały się z tradycjami chrześcijańskimi i tak naprawdę dziś trudno powiedzieć, który zwyczaj od czego pochodzi i z którym świętem jest związany. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rękawka stała się atrakcją, która na zakończenie Świąt Wielkiejnocy ściągała do Starego Podgórza mieszkańców Krakowa i okolicy. 

… i dziś

Dziś tradycyjna Rękawka łączy w sobie tradycje sprzed wieków. Co roku krakowianie spotykają się na Wzgórzu Lasoty pod Kopcem Kakusa na odpustowym jarmarku. Od 2001 roku jarmark wzbogacono o pokazy historyczne, które są powrotem do słowiańskich korzeni tej tradycji. Wydarzenie to jest na stałe wpisane w kalendarz imprez miasta i co roku łącząc tradycję z nowoczesnością kończy obchody najważniejszego święta chrześcijańskiego.